Spotkanie ze Zmartwychwstałym Jezusem – Poniedziałek Wielkanocny

Spotkanie ze Zmartwychwstałym Jezusem – Poniedziałek Wielkanocny

Homilia na Poniedziałek Wielkanocny – ks. Andrzej Socha

Paulo Coelho w swojej książce: „ Jedenaście minut” napisał, że najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała. 

Stajemy się dzisiaj świadkami spotkania Jezusa Zmartwychwstałego z niewiastami. Ewangelia opisująca Zmartwychwstanie Chrystusa rozpoczyna się od wyruszenia kobiet do grobu o świcie, w dzień po szabacie. Idą do grobu, aby oddać cześć ciału Pana, ale okazało się, że jest on otwarty i pusty. Anioł z mocą rzekł do nich: “Wy się nie bójcie!” (Mt 28,5) i nakazał im, by zaniosły tę wieść uczniom: “Powstał z martwych i oto udaje się przed wami do Galilei” (w.7). Kobiety natychmiast pobiegły, a podczas drogi sam Jezus wyszedł im na spotkanie i powiedział: “Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą” (w.10).

Dlaczego Galilea została wybrana na miejsce spotkania?

Galilea jest miejscem pierwszego powołania, gdzie wszystko się zaczęło! W pamięci wywołujemy to wydarzenie, kiedy Jezus przechodził nad brzegiem jeziora Galilejskiego, a rybacy zarzucali sieci. Wezwał ich, a oni zostawili wszystko i poszli za Nim (por. Mt 4,18-22). Powrót do Galilei oznacza ponowne odczytanie wszystkiego co tam się wydarzyło: przepowiadanie, cuda, nowa wspólnota, entuzjazm , ale też poczucie odrzucenia.

My również pragniemy doświadczyć spotkania z Jezusem. Co dla współczesnego człowieka może oznaczać: „Pójść do Galilei”? “Pójść do Galilei” oznacza coś pięknego, oznacza dla nas odkrycie na nowo naszego chrztu jako żywego źródła, zaczerpnięcie nowej energii u korzeni naszej wiary i naszego doświadczenia chrześcijańskiego.

Powrót do Galilei oznacza przede wszystkim powrót tam, gdzie Boża łaska dotknęła mnie na początku drogi. To od tej iskry mogę rozpalić ogień na dzisiaj, na każdy dzień, i zanieść ciepło i światło do moich braci i sióstr. Od tej iskry zapala się pokorna radość dobra i łagodna.

CZY WYPEŁNIAM SWOJE POWOŁANIE CHRZCIELNE

W życiu chrześcijanina, po chrzcie jest też “Galilea” bardziej egzystencjalna: doświadczenie osobistego spotkania z Jezusem Chrystusem, który wezwał mnie do pójścia za Nim i uczestniczenia w Jego misji. (ODPOWIEDŹ NA PORUSZENIE SERCA) W tym sensie powrót do Galilei oznacza strzeżenie w sercu żywej pamięci tego wezwania, kiedy Jezus przechodził na mojej drodze, miłosiernie na mnie spojrzał, poprosił mnie, bym za Nim poszedł. Oznacza odzyskanie pamięci o tej chwili, kiedy Jego oczy spotkały się z moimi, chwili w której pozwolił mi odczuć, że mnie kocha.

Dzisiaj każdy z nas może sobie zadać pytanie: co jest moją Galileą? Gdzie jest moja Galilea? Czy o niej pamiętam? Czy o niej zapomniałem? Czy poszedłem drogami i ścieżkami, które sprawiły, że się od niej oddaliłem? Panie, pomóż mi: Ty wiesz, że chcę tam wrócić, aby Ciebie spotkać i dać się objąć Twoim miłosierdziem.

Ewangelia Wielkanocy jest jasna: trzeba tam powrócić, aby zobaczyć Jezusa zmartwychwstałego i stać się świadkami Jego zmartwychwstania. To nie jest krok wstecz, to nie jest nostalgia. Jest to powrót do pierwszej miłości, aby otrzymać ogień, który Jezus zapalił w świecie i zanieść go wszystkim, aż po krańce ziemi.

My nie jesteśmy w stanie zniszczyć planu Boga. Jesteśmy w stanie zabić Jezusa, zabić drugiego człowieka, siebie. Nie jesteśmy w stanie zabić planów Boga. Nie dajmy sobie wmówić, że nasze trudności w rodzinie, małżeństwie, pracy, nasze dźwiganie krzyża choroby, samotności, niezrozumienia, odrzucenia, to są rzeczy, których się nie da przeskoczyć, które prowadzą nas do klęski. Jeżeli śmierć Jezusa nie zaprowadziła do klęski Apostołów. To żaden krzyż, wydarzenie nie jest końcem mojej sprawy. Bóg potrafi wyprowadzić dobro z takich rzeczy o których nawet nam się nie śni i nie marzy.

Po śmierci Mistrza, uczniowie się rozproszyli. Ich wiara się załamała, wszystko zdawało się skończone, pewniki upadły, nadzieje zgasły. Ale teraz to, co głosiły kobiety, choć wydawało się nie do uwierzenia, nadchodziło jak promień światła w ciemności. Rozeszła się wieść: Jezus zmartwychwstał, jak zapowiedział.

Y. Congar: Spotkanie ze Zmartwychwstałym Chrystusem to piękna przygoda z której pozostaje w naszych sercach piękny dar: moc Ducha Św. Na pewno pojedyncze spotkanie z Chrystusem nie rozwiąże od razu wszystkich problemów, zdarzą się okresy posuchy na modlitwie, trudności z ludźmi, rozczarowania i niespełnione nadzieje, a nawet poważne tragedie. Ale świadomie poddając swoje życie Jezusowi ufamy, że moc Ducha Św. przeprowadzi nas przez to wszystko.

To nasze codzienne , spontaniczne pragnienie spotkania się ze Zmartwychwstałym na drogach naszego życia powinno zrodzić w naszych sercach nadzieje na to ostateczne z Nim spotkanie. Zastanawiamy się jednak kiedy i w jakich okolicznościach ono nastąpi? Jakie będzie to spotkanie? Słowa jednej z piosenek religijnych dają nam odpowiedź:

Będzie to piękne spotkanie,
Spotkanie, którego nie zna nikt,
Będzie to przebywanie na zawsze i po wieczne dni,
Jasność stanie przed Tobą,
a ciemność na zawsze przeminie,
Pan wyjdzie na to Spotkanie w jedynej, jedynej dla Ciebie godzinie.

Close Menu